+48 41 20-20-500 info@slavis.net

Tłumaczenie stron - katalog, subdomena czy domena?

Tłumaczenie strony internetowej to nie tylko przekład tekstu. Istotne jest właściwe zorganizowanie i rozmieszczenie nowych wersji językowych.

Slavis - tłumaczenia niemiecki

Przedstawiamy trzy najczęściej stosowane rozwiązania odnośnie organizacji treści tłumaczonych stron WWW. Każde rozwiązanie ma swoje wady i zalety. Ważne, aby właściwie dopasować je do swoich potrzeb.

Tłumaczenie strony internetowej?

Wyślij do nas pliki lub adres swojej strony, a my odeślemy ofertę na jej tłumaczenie!

Zamów bezpłatną wycenę!

Organizacja treści i jakość tłumaczenia – od tego trzeba zacząć

Niezależnie od tego, o jaki typ serwisu chodzi i w jaki sposób jest zbudowany, zasady organizacji tłumaczonych treści pozostają takie same. Nie jest ważne, czy chodzi o prostą stronę-wizytówkę, o sklep internetowy, którego większość informacji dotyczących sprzedawanych produktów jest zgromadzona w bazie danych, czy o blog tematyczny "postawiony" na Wordpressie.

Efektywność docierania do potencjalnych odbiorców wynika z dwóch czynników: ze skuteczności promowania strony w wyszukiwarkach oraz z jakości zawartych na niej treści. W przypadku dodawanych wersji językowych drugi czynnik wiąże się również z jakością tłumaczenia. Jakość tłumaczenia strony powinna być na takim poziomie, aby przyciągać potencjalnych odbiorców, a nie odstręczać ich, gdyż szansa na wywarcie dobrego wrażenia jest tylko jedna: każdy widoczny błąd lub niedociągnięcie może zniweczyć wszystkie wysiłki i zainwestowane pieniądze.

Z kolei pierwszy czynnik, nierzadko pomijany lub niedoceniany, to właściwe ulokowanie przetłumaczonych treści w osobnych katalogach, subdomenach czy wreszcie w osobnych domenach. Właściwy wybór może mieć fundamentalne znaczenie dla późniejszego promowania przetłumaczonych stron i udanego bądź kompletnie nieudanego docierania do potencjalnych klientów.

Trzy rozwiązania i dwa scenariusze

Przejdźmy do trzech rozwiązań, które mają wpływ na dalsze funkcjonowanie dodawanych wersji językowychbloga, sklepu internetowego czy nowych wersji strony firmowej.

Dodawane wersje językowe możemy zorganizować na trzy sposoby:

  • w katalogach
  • w subdomenach (poddomenach)
  • w osobnych domenach

Z grubsza rzecz biorąc, wymienione metody lokowania przetłumaczonych treści stron mają bezpośredni wpływ na działanie tych stron i dostępność w wyszukiwarkach typu Google czy Bing. Chodzi o porządek organizacji treści, możliwości w zakresie lokowania ich na jednym serwerze bądź w wielu miejscach, ale najważniejszą kwestią jest SEO (ang. search engine optimization), czyli możliwości optymalizacji wyszukiwania stron w wyszukiwarkach internetowych, w skrócie w efektywności docierania do nowych odbiorców.

Wybranie niewłaściwej metody może skutkować tym, że będzie nam bardzo trudno promować strony w wyszukiwarkach, albo będzie to bardzo kosztowne.

Tłumaczenie strony w katalogach

Umieszczenie tłumaczonych stron w katalogach to najpopularniejsze rozwiązanie. Każda dodana wersja językowa jest umieszczana i dostępna w przeglądarce w osobnym katalogu.

Nazwa katalogu zwykle ma się kojarzyć z danym językiem, najczęściej to dwuliterowy kod języka: 'de' dla niemieckiego, 'es' dla hiszpańskiego czy 'fr' dla francuskiego i tak dalej.

Zakładamy, że nasz serwis internetowy znajduje się pod adresem: http://mojastrona.pl. W takim przypadku nowe wersje językowe przetłumaczonej strony internetowej mogłyby być dostępne pod adresami:

  • http://mojastrona.pl/es/ – tłumaczenie na hiszpański
  • http://mojastrona.pl/de/ – tłumaczenie na niemiecki
  • http://mojastrona.pl/ru/ – tłumaczenie na rosyjski

itd. odpowiednio dla kolejnych wersji tłumaczenia strony na poszczególne języki.

Co daje umieszczenie przetłumaczonych stron w podkatalogach, a w czym nas ogranicza?

Zacznijmy od ograniczeń. Przede wszystkim chodzi o porządek i bezpieczeństwo. Umieszczenie np. serwisu w języku angielskim w podkatalogu serwisu w języku polskim niekoniecznie jest jasne dla odbiorcy. Co innego wchodzić na stronę http://mojastrona.pl/de, aby zapoznać się z treściami w języku niemieckim, a co innego wejść na stronę http://meineseite.de, gdzie wszystko jest wyłącznie w języku niemieckim.

Kolejna rzecz w przypadku umieszczenia tłumaczenia strony w innym języku w katalogu to mniejsze bezpieczeństwo. Chodzi o problemy na przykład z potencjalnym włamaniem – w przypadku utrzymywania poszczególnych wersji językowych w katalogach jednego serwisu zagrożenie może obejmować strony we wszystkich językach, na jakie przetłumaczyliśmy serwis internetowy.

Tłumaczone strony w katalogach – w grupie siła (SEO)

Zwykle kluczową kwestią dla właściciela serwisu internetowego jest uzyskanie jak najlepszej pozycji w wyszukiwarce internetowej. Umieszczenie tłumaczonych wersji językowych strony w katalogach oznacza, że ich treści "pracują" wspólnie na pozycję całej domeny, czyli w naszym przypadku całego serwisu znajdującego się pod adresem "http://mojastrona.pl".

Z jednej strony to bardzo dobrze, bo każda dodawana strona w dowolnym podkatalogu wpływa pozytywnie na "siłę" całego serwisu, a więc także na popularność wszystkich jego treści (także w pozostałych podkatalogach, czyli pozostałych wersjach językowych) w wyszukiwarkach internetowych.

Każdy, kto miał do czynienia z promowaniem strony w wyszukiwarkach doskonale wie, jakie ma to znaczenie. Aby skutecznie wypromować stronę, potrzeba wielu starań, dbałości o zamieszczane treści oraz inwestycji finansowych, zwykle przy korzystaniu z pomocy specjalistów SEO.

Z drugiej strony każdy błąd czy problem danego serwisu w zakresie wyszukiwania wpływa negatywnie na pozycję w wyszukiwarce wszystkich pozostałych wersji językowych umieszczonych w pozostałych podkatalogach. To potencjalne zagrożenie jest jednak znikome, jeśli podobnie starannie dbamy o treści umieszczane w głównym serwisie, jak i w poszczególnych wersjach językowych. Dlatego zorganizowanie tłumaczonych stron w podkatalogach oznacza prawie same zalety.

Pozostawiamy "prawie" ze względu na wspomniane zagrożenie, brak jasnego oddzielenia poszczególnych serwisów od całości oraz brak możliwości fizycznego umieszczenia ich w różnych lokalizacjach, np. wersji hiszpańskiej na serwerze w Hiszpanii, a niemieckiej na serwerze w Niemczech, co może mieć znaczenie dla szybkości działania obu serwisów oraz dla pozycjonowania ich w wyszukiwarkach internetowych.

Zalety:

  • wspólne promowanie w wyszukiwarkach to niższe koszty SEO
  • popularność każdej wersji językowej zwiększa popularność pozostałych wersji
  • łatwe, wspólne zarządzanie

Wady:

  • niejasne dla odbiorcy oddzielenie treści
  • niski poziom bezpieczeństwa (wszystko w jednym miejscu)
  • brak możliwości promowania każdej wersji językowej z osobna

Czas na podsumowanie. W przypadku tłumaczenia strony internetowej i dodawania nowych wersji językowych katalogi to świetne i być może dlatego najczęściej wybierane rozwiązanie, jeśli interesują nas głównie cudzoziemcy odwiedzający nasz kraj. Jeśli trafią na naszą stronę, powinni mieć możliwość zapoznania się z jej treścią w swoim ojczystym języku. Po wejściu na stronę serwisu wybierają znacznik odpowiedniej dla siebie wersji językowej i po przejściu do niej mogą zapoznać się z przeznaczonymi dla nich informacjami.

Oto idealne zastosowanie podkatalogów w przypadku tłumaczenia strony internetowej.

Tłumaczenie strony w subdomenach (poddomenach)

Subdomeny (ang. subdomains) to niezłe rozwiązanie w przypadku tłumaczenia stron internetowych, jeśli szczególnie zależy nam na bezpieczeństwie oraz zachowaniu elastyczności.

Niestety, nie jest to rozwiązanie idealne, gdyż ma odznacza się zarówno cechami rozwiązania bazującego na katalogach, jak i trzeciego rozwiązania, o którym powiemy na końcu. Można je więc traktować jak półśrodek i wydaje się, że nadają się do zastosowania jedynie w ściśle określonych sytuacjach.

Oto przykłady subdomen przeznaczonych dla kilku wersji językowych:

  • http://es.mojastrona.pl – tłumaczenie na hiszpański
  • http://de.mojastrona.pl – tłumaczenie na niemiecki
  • http://ru.mojastrona.pl – tłumaczenie na rosyjski

Od razu widać, że w tym przypadku podział na wersje językowe jest znacznie bardziej czytelny dla odbiorcy. Inną zaletą jest większe bezpieczeństwo polegające na tym, że ograniczone jest zagrożenie w przypadku np. włamania na serwer. Przy wyborze subdomen serwis danego języka znajduje się w innym miejscu niż pliki głównego serwisu oraz pozostałych wersji językowych.

Przypomina to lokowanie tłumaczonych treści w osobnych domenach, jednak utworzenie i utrzymywanie subdomeny nic nie kosztuje. Pod tym względem wybór subdomen wydaje się korzystniejszy.

Dodatkowym atutem rozwiązania w postaci umieszczenia przetłumaczonych stron internetowych w osobnych subdomenach jest możliwość ulokowania ich fizycznie na innych serwerach niż główny serwis.

W takiej sytuacji możemy na przykład umieścić polską wersję na serwerze w Warszawie, a hiszpańską wersję strony na hostingu z serwerem w Madrycie. Może nam to dać dwie korzyści: odbiorcy odwiedzającą hiszpańską wersję naszego serwisu będą mieć do niej szybszy dostęp, a ponadto wielu specjalistów SEO jest zdania, że dla Google'a ma znaczenie, gdzie fizycznie znajduje się serwer z plikami strony. Jeśli ma to rzeczywiście znaczenie, strona znajdująca się fizycznie w Hiszpanii, przeznaczona dla odbiorców w tym kraju, powinna mieć przewagę w wynikach wyszukiwania nad stroną, której pliki znajdują się w innym kraju.

I to tyle, jeśli chodzi o zalety. Umieszczenie tłumaczonych stron w subdomenach ma poważne wady. Najważniejsza to fakt, że Google traktuje je jak osobne domeny, czyli w przypadku wyboru dla poszczególnych wersji językowych osobnych subdomen będziemy zmuszeni promować każdą z nich z osobna.

To ogromna różnica w porównaniu do katalogów. W przypadku subdomen siła jednej wersji językowej, np. osiągającej bardzo dobre miejsca w wyszukiwaniach w Hiszpanii będzie miała mały lub nie będzie miała żadnego wpływu na pozycje serwisów w pozostałych językach.

Druga istotna wada: mimo że subdomeny są traktowane przez wyszukiwarkę Google jako osobne strony, problemy pod kątem SEO jednej subdomeny mogą negatywnie wpływać na pozycje w wyszukiwaniach pozostałych poddomen i głównej domeny czyli naszego głównego serwisu.

Zalety

  • brak dodatkowych kosztów tworzenia i utrzymania subdomen
  • wysoki poziom bezpieczeństwa w stosunku do katalogów
  • możliwość umieszczania subdomen na osobnych serwerach
  • jasne dla odbiorcy oddzielenie wersji językowych

Wady

  • osobne zarządzanie każdej wersji językowej
  • osobne koszty promowania w wyszukiwarkach
  • popularność jednej poddomeny nie zwiększa popularności pozostałych
  • mniejsze możliwości SEO niż w przypadku osobnych domen

Kiedy warto zastosować subdomeny w przypadku tłumaczenia strony internetowej? Niełatwo na to odpowiedzieć. Subdomeny można potraktować jak półśrodek. Z jednej strony lepiej izolują tłumaczone treści niż katalogi, z drugiej strony nie dają takich możliwości jak osobne domeny, zachowując jednak podobne wady w porównaniu z wyborem katalogów (głównie to konieczność niezwykle kosztownego promowania każdej wersji językowej z osobna).

Subdomeny, gdy nie zależy nam na wynikach

Wybór subdomen może być rozsądnym wyborem, jeśli niespecjalnie zależy nam na wynikach wyszukiwania serwisów umieszczonych w poddomenach, bo nie zapominajmy, że każda z poddomen musi być promowana osobno, co wiąże się ze znacznym zaangażowaniem i nakładami finansowymi. Przy takim wyborze warto jednak się zastanowić nad trzecim rozwiązaniem, które ma podobne wymagania, oznacza nieco wyższe koszty, ale daje większe możliwości – nad osobnymi domenami.

Wydaje się, że subdomeny to idealny wybór w sytuacji, gdy szczególnie zależy nam na wyraźnym oddzieleniu przetłumaczonych stron na wiele języków, na zachowaniu większego bezpieczeństwa i możliwości umieszczenia ich na przykład w krajach, do których mieszkańców chcemy kierować informacje na naszych stronach, czyli na przykład tłumaczenie na hiszpański w poddomenie http://es.mojastrona.pl na hostingu w Hiszpanii, a treści w języku niemieckim na http://de.mojastrona.pl na serwerze we Frankfurcie, aby odbiorcy w tych krajach mieli szybszy dostęp do przeznaczonych dla nich informacji.

Tłumaczenie strony w osobnych domenach

Na koniec zajmiemy się popularnym, lecz stawiającym przed właścicielem tłumaczonego serwisu internetowego największe wymagania rozwiązaniem. Jest to najlepsza opcja dla tych, którzy planują wejście na zagraniczne rynki i zależy im na jak najskuteczniejszym dotarciu do osób zamieszkujących ten czy inny kraj: osobna domena dla każdej wersji językowej.

Najpierw przykładowe adresy dla przetłumaczonej strony głównego serwisu http://mojastrona.pl:

  • http://misitioweb.es – tłumaczenie na hiszpański
  • http://meineseite.de – tłumaczenie na niemiecki
  • http://moiwebsait.ru – tłumaczenie na rosyjski

W tej sytuacji każda wersja językowa otrzymuje całkiem osobny adres internetowy pod osobną domeną. Najlepiej, aby były to domeny jak najbardziej odpowiednie dla poszczególnych krajów, których mieszkańcy posługują się danym językiem.

W takim przypadku tego rodzaju adresy internetowe wzbudzają największe zaufanie u potencjalnych odbiorców. Dodatkowo, według wielu specjalistów SEO, wyszukiwarki internetowe jak Google uwzględniają w ocenie serwisów przyporządkowanie domeny do danego kraju i domeny .es mogą mieć lepsze wyniki w wyszukiwaniach przez Hiszpanów w Hiszpanii niż np. domeny .pl.

Osobne domeny – warto iść na całość

Jeśli już decydujemy się na osobne domeny dla każdej wersji językowej, warto każdą z nich umieścić fizycznie na serwerze w kraju, do którego mieszkańców kierujemy treści danego serwisu WWW, np. serwis http://meineseite.de w hostingu z serwerami we Frankfurcie, a strony w języku hiszpańskim w domenie http://misitioweb.es na serwerze w Hiszpanii.

Warto o to zadbać, bo być może ma to znaczenie dla wyszukiwarki typu Google, a z pewnością to dla nas ważne, jeżeli nasz wybór padł już na umieszczenie tłumaczonych stron w osobnych domenach. Poza tym serwisy mieszczące się fizycznie w danym kraju po prostu szybciej się tam otwierają.

Inaczej niż w przypadku subdomen, a tym bardziej katalogów, osobna domena dla każdej wersji językowej zapewnia największe możliwości promowania i optymalizacji SEO.

Kilka słów o wadach tego rozwiązania. Są nimi przede wszystkim koszty. Po pierwsze, każdą domenę trzeba zarejestrować i odnawiać każdego roku. To koszt od kilkudziesięciu do stu kilkudziesięciu złotych rocznie.

Jeżeli dodatkowo serwis każdej domeny będziemy chcieli umieścić w osobnym hostingu, czyli na serwerach w różnych krajach, na każdy hosting będziemy musieli przeznaczyć kolejne kilkadziesiąt do kilkuset złotych rocznie.

Na koniec pozostaje wspomnieć o największym obciążeniu, czyli kosztach promowania serwisów poszczególnych wersji językowych i optymalizacji ich w wyszukiwarkach internetowych jak Google, Bing i inne. Koszty te trudno oszacować, są zależne od kraju, branży i aktywności konkurencyjnych firm w Internecie.

Pod tym względem wybór osobnych domen niczym nie różni się od wyboru subdomen – tam również konieczne byłoby osobne promowanie serwisów. Pod tym względem najtańszym rozwiązaniem są katalogi, ale i ich przeznaczenie jest nieco inne.

Podsumujmy teraz zalety i wady umieszczenia dodawanych wersji językowych przetłumaczonego serwisu internetowego w osobnych domenach.

Zalety:

  • wyraźne zaadresowanie treści do odbiorców w danym kraju
  • większe zaufanie odbiorców strony dzięki "lokalnej" domenie
  • jasny sygnał dla wyszukiwarek internetowych
  • pełne możliwości promowania i SEO
  • przejrzyste oddzielenie treści według języków
  • pełna separacja i bezpieczeństwo poszczególnych wersji językowych
  • możliwość lokalizacji serwisów na osobnych serwerach
  • szybsze otwieranie stron przez odbiorców (opcja)

Wady:

  • coroczne koszty rejestracji/odnawiania każdej domeny
  • coroczne koszty utrzymania osobnych hostingów (opcja)
  • osobne promowanie i pozycjonowanie SEO każdej domeny
  • osobna konfiguracja i zarządzanie
  • popularność jednej wersji językowej nie zwiększa popularności pozostałych

Istotne wady to koszty i nakłady niezbędne dla przygotowania i wypromowania serwisów w poszczególnych językach. Z drugiej strony to rozwiązanie daje największe możliwości rozwoju. Gdy tłumaczenie stron zostanie zakończone, poszczególne wersje językowe będziemy mogli najskuteczniej promować w Sieci. Każdą z osobna, na osobnym rynku. Jak osobne oddziały firmy zlokalizowane w różnych krajach. Wiąże się to z istotnymi kosztami, ale może też stanowić świetną inwestycję, mogącą zwrócić się z nawiązką.

Tłumaczenie stronyorganizacja treści podsumowanie

Przedstawiliśmy trzy rozwiązania lokalizacji przetłumaczonych wersji językowych: w osobnych katalogach, subdomenach i domenach.

Różnice między nimi są znaczne. W każdym przypadku łatwo znaleźć wady i zalety przy porównaniu z pozostałymi rozwiązaniami. Wydaje się jednak, że najważniejsze jest odpowiednie dobranie danej metody do własnych potrzeb. Z grubsza rzecz biorąc, możemy mieć do czynienia z dwoma scenariuszami:

  • dodajemy kolejne wersje językowe do istniejącego już serwisu
  • tworzymy serwisy przypominające nowe oddziały firmy w różnych krajach

W pierwszym przypadku, gdy chodzi o udostępnienie informacji w różnych językach cudzoziemcom odwiedzającym nasz kraj, zdecydowanie najlepszym wyborem są katalogi. Każda dodana wersja językowa wzmacnia nasz główny serwis, obcokrajowcy trafiają na naszą stronę i w naturalny sposób wybierają wersję w swoim języku.

Drugi scenariusz to planowane wejście na rynki w innych krajach. Wymaga znacznie większych nakładów – m.in. rejestrację domen, utrzymywanie kilku hostingów, osobną optymalizację w wyszukiwarkach serwisu każdego języka, ale i rezultaty tych działań mogą przynieść znacznie więcej korzyści.

Na koniec dodatkowy, nieco nietypowy scenariusz. To sytuacja, w której chcemy wyraźnie wyodrębnić przetłumaczone strony do postaci bardziej osobnych serwisów, ale niespecjalnie zależy nam na promowaniu ich w Internecie. To wyjątkowy przypadek, jak się wydaje, idealny do użycia subdomen, które zapewniają izolację, większe bezpieczeństwo, nic nie kosztują, ale i nie ułatwiają nam życia, jeśli chodzi o promowanie naszych stron w wyszukiwarkach.

Tłumaczenie stron Wordpress, pliki HTML, pliki PHP i Javascript

Nasze biuro tłumaczeń specjalizuje się w tłumaczeniu serwisów internetowych. Tłumaczymy strony proste, dynamiczne budowane na frameworkach PHP, CMS typu Wordpress i sklepy internetowe. W razie potrzeby doradzamy, jak w danym przypadku najlepiej zorganizować tłumaczone treści.

Niezmiennie też powtarzamy, że niezależnie od typu strony czy wybranego rozwiązania lokalizacji tłumaczonych serwisów, najważniejsza jest jakość tłumaczenia. Zarówno pod względem językowym i merytorycznym, jak i technicznym. Przetłumaczone strony powinny działać tak samo dobrze, jak oryginalny serwis. Celem jest przyciąganie potencjalnych odbiorców, a nie zniechęcanie ich.

W celu zapewnienia odpowiedniej jakości tłumaczenia stron internetowych pod każdym z wymienionych względów zapewniamy dostęp do sprawdzonych, doświadczonych tłumaczy, profesjonalną obsługę realizacji tłumaczenia zgodnie z normą ISO 17100:2015 (od lat mamy aktualizowany certyfikat tej normy jakości) oraz wsparcie od strony technicznej przez doświadczony zespół działu technicznego.

Pomagamy w wejściu na nowe rynki

Celem każdej firmy jest rozwój, rozwinięcie działalności, prędzej czy później często także na rynki zagraniczne. Pomagamy w realizacji tych planów. Tłumaczenie stron internetowych oraz Tłumaczenia dla firm obejmują przekład wszelkich materiałów promocyjnych, dokumentów dotyczących oferowanych usług i produktów oraz to, co najważniejsze – lokalizację serwisów WWW na języki docelowe.

Serdecznie zapraszamy do korzystania z naszych usług!


Slavis ISO

Nasze biuro tłumaczeń ma certyfikat ISO 17100:2015, najwyższego standardu jakości dla usług tłumaczeniowych.